|
|
Młoda pisarka ukraińska; urodzona, wychowana i mieszkająca we Lwowie. Należy do pokolenia autorów rosyjskojęzycznej fantastyki, którzy debiutowali już w nowym stuleciu. Z wykształcenia psycholog, łączy pracę uniwersytecką z pisarstwem.
Ostapienko została szybko dostrzeżona jako interesująca debiutantka. Ma na koncie kilkanaście opowiadań i kilka powieści. Interesuje ją głównie fantasy, eksperymentuje z fantastyką socjologiczną.
Prezentowane w “Krokach” opowiadanie “Stygmaty” traktuje o problemie wolności i miłości. Czy można więzić kogoś z miłości? Czy można poczuć się wolnym w takiej niewoli?
 
Pisarka amerykańska, absolutna rekordzistka w dziedzinie prestiżowych nagród przyznawanych pisarzom literatury fantastycznej Hugo (dziesięć) i Nebula (sześć). W Polsce wydano sporo powieści Willis (“Księga Sądu Ostatecznego”, “Przewodnik stada”, “Nie licząc psa”, “Przejście”) i zbiór opowiadań “Zaćmienie”. W prasie, na przestrzeni ponad dwudziestu lat, opublikowano też wiele jej tekstów, wśród których na uwagę zasługują: niezapomniany „List do Clearysów”, „W Rialto”, czy „Śmierć na Nilu”. Właśnie taki tytuł nosi pierwszy tom jej najlepszych mikropowieści i opowiadań wydany niedawno przez Solaris.
W utworach pisarki spotkamy na każdym kroku „miękkie” nauki i obyczajowe smaczki. Niekiedy jej teksty można odbierać jako swoiste komedie obyczajowe, np. „Duch prawdy”. W podobnej tonacji utrzymane jest jeden z najnowszych tekstów Willis “Usiądzcie wszyscy wraz”, w którym pisarka pokpiwa sobie m.in. ze stereotypów na temat lądowania obcych na Ziemi. Temat jest modny, jesli weźmiemy pod uwagę ciekawy film “Dystrykt 9″. Opowiadanie zostało uhonorowane Hugo Award.

Zdecydowanie jeden z najbardziej niezwykłych autorów amerykańskich, “legendarnym nieznany pisarz”. Teksańczyk i oryginał, fascynujący się na równi literaturą, co wędkarstwem muchowym. Obdarzony niepodrabialnym stylem i swoistym poczuciem humoru. Jego najpopularniejszym opowiadaniem są “Szkaradne kuraki”, nagrodzone Nebulą i World Fantasy oraz nominowane do Hugo, które zainspirowały okładkę zbioru, pt. “Howard Who?”. Powstałe blisko 30 lat temu “Szkaradne kuraki”, jedyny “stary” tekst w 5. tomie “Kroków w nieznane”, to prawdziwy majstersztyk. Gdyby po raz pierwszy ukazały się drukiem dziś, to też byłyby wydarzeniem.

W trakcie lektury opowiadań Howarda Waldropa człowiek zachodzi w głowę czemu ten fenomenalny pisarz jest tak mało znany?! Może dlatego, że jego książki wychodzą w limitowanych nakładach, bardziej dzięki uporowi przyjaciół, niż zabiegom autora.
Waldrop twierdzi, że nie przepada za naszą rzeczywistością. Dlatego pisuje swoje dziwaczne historie alternatywne, np. o poszukiwaniach wymarłego ptaka dodo, czy XIX-wiecznym skandalu szpiegowskim opowiedzianym z punktu widzenia entuzjastów jazdy rowerem. Fabuły opowiadań pisarza wspaniale ujął Mark Salwowski na okładce zbioru “The Night Of The Cooters”. Swoją drogą bardzo ciekawy artysta, o czym można przekonać się na tej stronie.

Młoda autorka amerykańska, mieszkająca na stałe w Kalifornii, uczestniczka warsztatów literackich Clarion West; jej styl można opisać jako fantasy przemieszane z realizmem magicznym.
Napisała o sobie, że jest produktem rzadkiej miłości wampira i dziewczyny z haremu (ewentualnie rodziców, którzy spotkali się na balu przebierańców). Wychowała się na ścisłej diecie: Tanith Lee na śniadanie, Terry Pratchett w porze lunchu, Toni Morrison i Octavia Butler na obiad, a Guy Gavriel Kay na kolację. Wykarmiona w ten sposób zdaje sobie sprawę, że sama zostanie kiedyś podana jako cudzy posiłek. Dlatego ma nadzieję napisać kilka powieści, które posłużą wychowaniu innych wielkookich i rozgarniętych dzieciaków. Na razie zadowala się tworzeniem krótkich smakołyków na przekąskę, jak opowiadanie “Zaślubiny ze Słońcem”, zamieszczone w najnowszym tomie “Kroków w nieznane”.
Oczywiście to przesadna skromność autorki, bo np. amerykańscy czytelnicy i krytycy potraktowali tę przekąskę jako główne danie. “Zaślubiny…” wskazują na fascynacje autorki grecką mitologią (w opowiadaniu występują m.in. Helios i Apollo, choć rozgrywa się ono tu i teraz). W swoich kolejnych tekstach Swirsky ponownie sięga w te rejony. Nastrój prozy tej pisarki oddają ilustracje Sama Webera.
 "A Memory of Wind" - Rachel Swirsky
 "Eros, Philia, Agape" - Rachel Swirsky
Nestor amerykańskiej fantastyki, pisarz i redaktor o zupełnie nieprawdopodobnej liczbie publikacji. Pisze od wczesnych lat młodzieńczych, używając swego czasu kilkudziesięciu pseudonimów. Porzucił na długi czas fantastykę m.in. dla powieści erotycznych, ponieważ pozwalały lepiej zarabiać.
Isaac Asimov stwierdził kiedyś, że “Tam, gdzie doszedł dziś Silverberg, reszta autorów science fiction będzie jutro!” Silverberg utorował swoimi utworami, szczególnie z przełomu lat 60. i 70., drogę fantastyce z rozbudowanym tłem społecznym i postaciami o pogłębionej psychice. Z tamtego okresu pochodzi jego znakomita powieść “Umierając żyjemy”, a także zamieszczone w “Krokach w nieznane” opowiadanie “Szczęśliwy dzień w roku 2381″.
W najnowszym almanachu znajdziemy jego długie opowiadanie “Imperator i Maula” (nominacja do Locus Award), które staje do swego rodzaju pojedynku z tekstem Grega Egana “Gloria” (nominacja do Hugo i Locus Award). Oto dwaj świetni pisarze, młody i stary mistrz, pokazują w jaki sposób rozumieją space operę. Oba utwory pochodzą z antologii “The New Space Opera”, pod redakcją Gardnera Dozois i Jonathana Strahana. Narobiła ona dwa lata temu sporego zamieszania na rynku amerykańskiej fantastyki. Doczekała się kontynuacji, która nie wzbudziła wprawdzie już tylu zachwytów, ale wciąż stanowi gratkę dla miłośników fantastyki z oddechem kosmicznym.
 
|
|